Skip links

Jak działam

KROK 1

Uświadomienie obecnej sytuacji.

Czy Twój związek, małżeństwo i rodzina jest w stanie rozpadającym się, jesteście w permanentnym kryzysie, wiecznie się kłócicie i nie wiesz co masz robić, gdzie szukać pomocy i nurtuje Cię tylko jedno pytanie: kiedy to się wreszcie ‘’skończy’’?

Co mam robić? Gdzie szukać pomocy bo nie chcę tak żyć jak żyję do końca życia z takim człowiekiem i w takim związku. Przecież na początku, gdy się poznawaliśmy, wcale tak nie było, myślałam, że będzie inaczej, że zasługuję na kogoś innego, ‘’lepszego’’, że On jest inny…

Z jednej strony pojawiają się pytania:

Jak długo tak będę żyła?
Ile to ‘’piekło’’ jeszcze będzie trwało?
Przecież dzieci wszystko ‘’widzą’’, jaki im dajemy przykład?

A z drugiej strony: przecież mi na nim zależy, zależy mi na Nas, na naszej rodzinie, na tym, aby dzieci miały Ojca, a ja męża, partnera, co mam robić, sama się w tym gubię…?

A ja, gdzie w tym wszystkim ja i moje uczucia, potrzeby, które tak często są pomijane. Potrzeby czułości i bliskości, rozmowy, zrozumienia i wsparcia od drugiej osoby? Przecież mówisz sobie: nie chcę wszystkiego samej tak dalej ciągnąć i dbać i starać się za dwoje, przecież zaraz się wykończę…

Twoje uczucia jakby oziębły i wspólnie zmierzacie do rozstania, rozwodu bo za dużo między Wami jego Mamy – teściowej, bo zaniedbuje Ciebie i Twoje potrzeby tak, jakbyś żyła z egoistą, który myśli tylko o sobie?

A może masz poczucie, że pomiędzy Wami jest jeszcze ktoś trzeci, że partner Cię zdradza, bierze ślub a to właśnie z Mamą, a to z pracą, a to z kumplami, a Ty jesteś sama we wszystkim, czujesz, jakbyś żyła pod jednym dachem ze ‘’współlokatorem’’, który jak najszybciej wychodzi rano z domu i jak najpóźniej do niego wraca byle nie rozmawiać, byle nie brać odpowiedzialności bo jakby ucieka przed powiedzeniem ‘’B’’, skoro powiedziało się ‘’A’’?

Nie masz w nim oparcia ale jednocześnie ‘’coś’’ na samym początku Was połączyło i tam głęboko na dnie Twojego serca mówi Ci: a nóż, to się zmieni, On się zmieni, będzie taki, jakiego mi przedstawiał na początku, gdy się poznawaliśmy, że możemy wspólnie z tego kryzysu wyjść, aby finalnie uratować dzieciom Tatę i Mamę – pełną rodzinę?

KROK 2

Prawdopodobny scenariusz.

Czy możemy uniknąć tych wszystkich dramatów, ratując naszą rodzinę przed prawnikami, mediatorami, sprawami sądowymi?

Czy mogę uniknąć walki o alimenty, podział majątku i opiekę nad dziećmi w weekendy?

Wiesz, to nie wszystko bo później jakby znowu wszystko, ale X-razy więcej spada na Twoją głowę i nie, że możesz, ale musisz stać się i Mamą i Tatą w jednej osobie, jakby zakładając w odpowiednich momentach spodnie na spódnicę, czyli staniesz się tzw. Mamą samodzielnie wychowująca dzieci bo finalnie Ojciec Twoich dzieci, prawdopodobnie, w niedługim czasie po rozstaniu zaangażuje się w nowy związek i założy nową rodzinę, a wtedy pojawią się kolejne dylematy…

Wtedy Wasze dzieci nie będą miały zdrowego modelu rodziny, jednej Mamy i jednego Taty, ale właśnie już dwie Mamusie i dwóch Tatusiów, dwa domy, podwójne życie, podwójny świat, a dla dziecka to istne piekło już na samym starcie i ‘’świetny’’ przykład na przyszłość…

Z badań wynika, że prawdopodobieństwo założenia, przez dziecko pochodzące z rozbitej rodziny, zdrowej i pełnej swojej rodziny, bez powtarzania schematu rodziców, jest niewielkie.

Czy wiesz, że walcząc do samego końca o Wasze małżeństwo oraz rodzinę, nie walczysz tylko o Was, ale walczysz o wszystkie rodziny, które ewentualnie powstaną z Waszych dzieci, ich dzieci, dzieci ich dzieci. Dzisiaj walczysz o wszystkie pokolenia, które powstaną po Was, powielając Wasz schemat w przyszłości…

Duża odpowiedzialność spoczywa na Twoich barkach, wiem, jestem z Tobą, nie jesteś w tym sama i nie musisz być w tym sama! Wiem, że potrzebujesz pomocy.

Dzieci naśladują rodziców nie po słowach, nie po tym, jak do siebie rodzice się zwracają, ale po Waszych czynach, zachowaniach, po tym, jaki dajecie im wzór do naśladowania, co robicie, tak jakby ctrl*c Waszych zachowań i czynów, dzieci ctrl*v – wkleją w swoje przyszłe rodziny, i z dużym prawdopodobieństwie również się rozwiodą.

A w międzyczasie, w tym wszystkim gubisz swoją kobiecość, wrażliwość, potrzebę oparcia się o męskie ramię, bo już nie masz możliwości bycia na chwilkę ‘’słabszą kobietką’’ bo jak Ty zaczniesz sobie nie radzić, nie ogarniając nowej rzeczywistości to prawdopodobnie zaraz zaczniesz poszukiwać ukojenia i ucieczki, aby nie czuć szeroko pojętego bólu, że Ci nie wyszło…

Na chwilę pomogą: nowe znajomości, zajadanie, imprezy, zakupy, papierosy no i wino z przyjaciółkami…dużo wina.

Dzieci zaczną żyć życiem wirtualnym w komputerze i telefonie, raczej nie będą szukały okazji, aby dbać o swoje zdrowie, a raczej będą się źle odżywiać, szybko w ich życiu może zaistnieć współżycie bo tak bardzo brakować im będzie miłości. Staną się żebrakami miłości bo tak bardzo brakuje im Taty i Mamy razem, po prostu pełnej rodziny.

Statystyki mówią, że ponad 60% polskich małżeństw, do 5 roku ich trwania, rozwodzi się, a liczba rozwodów wzrosła aż 4-krotnie. W Warszawie dziennie 30 małżeństw otrzymuje rozwód, a ponad 70% małżeństw, gdzie jedno z małżonków wyjechało ‘’za chlebem’’ za granicę, rozpadło się.

Na pewno nie pomagają w tym przykłady koleżanek, które albo dalej żyją same, albo same nie zawalczyły, albo nie wiedziały jak i opadły z sił i odpuściły, wybierając życie samotnej matki, która niebawem w desperacji zacznie poszukiwania nowego partnera, który ‘’przygarnie’’ ją z jej historią, dziećmi, z jej bagażem.

Szybko okazać się może, że dla nowego partnera może być tylko chwilowym zaspokojeniem potrzeb, a relacja się skończy, pojawi się następny, i następny, aż dzieci dorosną, a Mamie pozostanie pies, drugi pies, uciekanie w pracę i dokończenie życia w zgorzknieniu i samotności.

Ty też tak chcesz?

Czy wiesz, że z badań wynika, że rozwód, zaraz po śmierci partnera, męża, bliskiej osoby, jest najbardziej traumatycznym doświadczeniem w życiu człowieka, które sieje dosłownie spustoszenie już do końca życia, generując choroby, u kobiet nowotwory piersi, jajników, wypadanie włosów, siwienie, dolegliwości psychosomatyczne, uzależnienia i finalne poczucie ‘’zmarnowanego życia’’ bo gdybym wtedy wiedziała to, co teraz wiem…no ale nie wiedziałaś bo skąd mogłaś to wiedzieć.

Zepsułaś sobie życie, no ale na szczęście, Ty, masz szansę nie być jedną z tych kobiet…

KROK 3

Przedstawienie możliwości wyjścia z Twoich problemów.

Pozwól, że opowiem Ci pewną historię ze szczęśliwym finałem.

Być może korzystałaś już z wielu pomocy przyjaciółek, znajomych, psychologów, psychoterapeutów, kierowników duchowych, księży i nadal nic się nie zmienia, a problemy tylko narastają?

Czy wiesz, że każdy związek, małżeństwo i rodzinę można uratować przed rozpadem i późniejszymi konsekwencjami ciągnącymi się już do końca życia, ale żeby to zrobić potrzebujesz sprawdzonej wiedzy i narzędzi oraz poprowadzenia przez kogoś z zewnątrz, kogoś obiektywnego, świeckiego, który sam żyje w realnym życiu, ‘’za rączkę’’. Poprowadzenia za rączkę do światełka w tunelu, do wyjścia ze wszystkich problemów.

A jest to możliwe.

Ludzie przestają walczyć, odpuszczają bo nie wiedzą gdzie szukać pomocy.

Smutna rzeczywistość jest taka, że mąż dalej nie pracuje, albo całe dnie spędza w pracy, albo przestał o siebie dbać, przytył 20kg, a w konsekwencji zaniedbuje Ciebie i Waszą rodzinę, albo nabrał kredytów lub po prostu woli spędzać czas ze swoimi kumplami, którzy sami przechodzą etap ‘’wyszalenia się’’, często połączony z alkoholem i innymi kobietami…

…a następnie przynosi to potem do domu, tak właśnie jest?

Jak zatem z tego zatem wyjść? Czy można to naprawić?

Najważniejszym celem współpracy jest zjednoczenie Was, Waszego związku, małżeństwa, rodziny tak, jak było na samym początku. Czy pamiętasz jak wtedy było?

Choć może to brzmieć jak puste frazesy, ale w mojej codziennej praktyce jako trenera i doradcy, naprawdę to robię. Znajduję klucze, kody pin do Was samych, a później prowadzę Was tak, aby na końcu wygrała rodzina i miłość. Po prostu wiem, gdzie ‘’powciskać’’ odpowiednie przyciski w Was samych, aby Wam pomóc.

Wiedz, że każdy związek można uratować, ale, żeby to zrobić, potrzebujesz kogoś świeckiego, kogoś obiektywnego z boku, kto opiera wszystko na Bogu, bo z Bogiem nie ma rzeczy niemożliwych!

Proponuję konsultację związkową, małżeńską w Warszawie na żywo lub video online z dowolnego miejsca na świecie. Spotkania odbywają się raz na 2 tygodnie lub raz w miesiącu, trwają między 1,5-3h, dlaczego tak?

Dlatego, że każdy problem jest ważny i finalnie mając 50-60 minut na spotkaniu, wybierając pomiędzy tym, że nie czujesz się kochana, czy tym, że mąż całymi dniami pracuje, czy wreszcie tym, że podnosi głos i wiecznie się awanturujecie, a dzieci wszystko widzą, powodować może, że nie przepracujemy nic, ponieważ każdy z tych tematów jest ultra ważny.

W związku z tym wychodzę naprzeciw Twoim potrzebom, spotkania trwają dłużej, a gdy pomiędzy spotkaniami pojawią się jakieś pytania, a Ty masz taką potrzebę, jest możliwy ze mną kontakt telefoniczny, jestem, aby Ci służyć, a nie że o 13:50 z zegarkiem w ręku kończy się czas i do zobaczenia za tydzień.

Często na początku to mnie bardziej zależy na Tobie, niż Tobie na sobie, później to się już zmienia w czasie.

Oferta finansowa jest indywidualnie dopasowywana do potrzeb i możliwości klienta.

Return to top of page